http://www.ekonomiaspoleczna.pl/wiadomosc/823004.html
Źródło: ekonomiaspoleczna.pl
Warto przeczytać na portalu ekonomiaspoleczna.pl
“W takim kształcie Program nie powinien być wdrażany – napisali członkowie Zarządu Kujawsko-Pomorskiej Federacji Organizacji Pozarządowych”
http://www.ekonomiaspoleczna.pl/wiadomosc/804890.html
Dotychczasowe działania podejmowane na rzecz wsparcia ekonomii społecznej, szczególnie w ramach Funduszy Europejskich traktują ekonomię społeczną w sposób instrumentalny, próbując oddzielić oczekiwane efekty (zyski społeczne, nowe miejsca pracy) od wartości, które decydują o przewagach rynkowych takich społecznych inicjatyw. Kontynuacja takiego myślenia jest przygotowany Krajowy Program Rozwoju Ekonomii Społecznej. Nie umniejszając roli tworzenia operacyjnych programów, które mogą w sposób znaczący wspierać polityki publiczne musimy wyraźnie powiedzieć, że takie przedmiotowe traktowanie ES musi okazać się (i do tej pory okazuje się) nieskuteczne.
Odnosząc się do zapisów KPRES trzeba wyraźnie wskazać na problem dwoistego podejścia do ekonomii społecznej. Nie da się pogodzić utylitarnego, biurokratycznego podejścia do inicjatyw ekonomii społecznej z opartym na wartościach, oddolnym ruchem na rzecz podmiotowości obywateli i ich organizacji oraz wspólnot, działań wynikających z solidarności społecznej i walce z niesprawiedliwością społeczną i przeciwdziałaniu nierównosciom. Wydaje się, że wspieranie działań w ramach tego drugiego typ rozumienia ekonomii społecznej jest z punktu widzenia polityk publicznych równie ważnym. W długofalowej perspektywie to właśnie wsparcie aktywności obywatelskiej, inicjatyw oddolnej, społecznej przedsiębiorczości może zapewnić zrównoważony rozwój społeczności lokalnych i państwa.
Dlatego wydaje nam się, że należy wyraźnie oddzielić wsparcie dla bezpośredniej realizacji zadań państwa (usług społecznych, polityki zatrudnienia) od innowacyjnych działań nakierowanych na poszukiwanie nowych rozwiązań i ich replikacje. Zasadne wydaje się więc oddzielenie działąń na poziomie regionów dotyczących integracji zawodowej i usług socjalnych od priorytetów na poziomie krajowym dotyczacym innowacji. Takie działania jak innowacje społeczne, działania dotyczące rozwoju lokalnego opartego o oddolna aktywność, międzynarodowego transferu wiedzy i doświadczeń powinny być wydzielone.
W szczegółach KPRES należałoby zmienić:
1. Nie wydaje się, w żaden sposób uzasadnione powołanie Krajowego Centrum usytuowanego przy administracji. Zamiast tego proponujemy stworzenie kilku ośrodków typu think tank, które w sposób niezależny od administracji monitorowałyby rozwój ekonomii społecznej.
2. Nie wydaje się szczególnie zasadne tworzenie jednolitego systemu wsparcia opartego o jednolite standardy, które nie mogą pasowoć do róznorodnosci ekonomii społęcznej. Tutaj rozwiązaniem jest system wsparcia (vouchery, % dotacji na rozwój instytucjonalny) dla przedsiębiorstw, które same decydowałyby o zamawianych usługach. Certyfikowaniem takich usług powinny zając się różnego instytucje samorządu przedsiębiorstw społecznych.
3. Należy rozważyć powołanie na poziomie krajowym Programy Operacyjnego Społeczeństwo Innowacyjne, który wspierałby działania innowacyjne w rozwoju lokalnym ( typu CLLD), w działalności społecznej i ekonomicznej (testowanie rozwiązań społecznych).
Piotr Frączak
Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego
Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych
„Stanowisko Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych w sprawie zaproponowanych przez Komisję Europejską rozwiązań dla funduszy europejskich na lata 2014-2020” wyrażone w Warszawie w kwietniu 2012 r. , zawiera niewątpliwie wiele cennych uwag, opinii i postulatów ważnych dla środowiska organizacji pozarządowych. Świadczą one o rzetelnym zapoznaniu się przez autorów dokumentu z unijnymi propozycjami wykorzystania funduszy europejskich i wskazują na ich dużą znajomość problematyki korzystania z tych funduszy. Niemniej jednak, popierając większość zawartych w stanowisku OFOP uwag, opinii i postulatów, Polska Sieć LGD pozwala sobie zgłosić kilka uwag dotyczących niezwykle ważnego, naszym zdaniem, dla organizacji pozarządowych i partnerów społecznych, podejścia „Rozwoju kierowanego przez lokalną społeczność” (ang. Community-led local development, w skrócie – CLLD). Zawarte w stanowisku OFOP sformułowania w tym zakresie są dla nas w większości niezrozumiałe, szczególnie w kontekście niektórych postulatów zawartych w dokumencie.
Czy lokalny klaster zabija konkurencje? Czy Innowacyjne Przedsiębiorstwo Społeczne rozwiąże problemy nadwiślane? Czy ekonomii społecznej można nauczyć? To tematy trzech debat, które w czerwcu odbędą się w Warszawie.
Debaty są okazją do podsumowania testowania innowacyjnych produktów wypracowanych przez CAL. Dotyczyć będzie modelu Klastra podmiotów ekonomii społecznej, laboratorium ekonomii społecznej, Sspółdzielni osób prawnych Melioracja. Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w debatach. Na zgłoszenia czekamy do 20 czerwca.
Debata I
25 czerwiec 2012 r. – Czy ekonomii społecznej można nauczyć?
Podczas debaty przyjrzymy się ekonomii społecznej jako kreatywnemu uczeniu się przedsiębiorczości. Podejmiemy dyskusję jak praca ze społecznością może rozwijać przedsiębiorczość społeczną? Jak można spojrzeć kreatywnie na ekonomię społeczną? Chcemy podczas debaty rozmawiać zarówno o wymiarze lokalnym jak i budowi środowiska sprzyjającego rozwijaniu ekonomii społecznej.
Program debaty Czy ekonomii społecznej można nauczyć?
Debata II
27 czerwiec 2012 r.- Czy lokalny klaster zabija konkurencje?
Podczas spotkania będziemy poszukiwać odpowiedzi na pytania o konkurencję na rynkach lokalnych i znaczenie współpracy podmiotów ekonomii społecznej. Będziemy szukać odpowiedzi na pytanie czy w ramach klastra da się połączyć lokalną konkurencję i tworzenie sieci współpracy. Zastanowimy się jaki może to mieć przełożenie na strukturę klastra.
Program debaty Czy lokalny klaster zabija konkurencje?
Debata III
28 czerwiec 2012 r.- Czy Innowacyjne Przedsiębiorstwo Społeczne rozwiąże problemy nadwiślane?
Podczas debaty chcemy podjąć temat problemów w dorzeczu Wisły Środkowej w subregionie Płockim. Będziemy zastanawiać się jak innowacyjne przedsiębiorstwo może rozwiązywać problemy nadwiślańskie?, jak kwestie gospodarki wodnej wpływają na społeczności lokalnej okolic Płocka, jak rozwijać świadomość mieszkańców nt. znaczenia melioracji? Jakie działania może w tym zakresie podjąć spółdzielnia osób prawnych i jak może wspierać te działania Program Bezpieczeństwa Powodziowego w Dorzeczu Wisły Środkowej?
Program debaty Czy Innowacyjne Przedsiębiorstwo Społeczne rozwiąże problemy nadwiślane?
Debaty zostaną zorganizowane w ramach projektu Innowacje- Przedsiębiorczość- Rozwój.
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Osoba do kontaktu: Agnieszka Łeszczyńska, e-mail: agnieszka@cal.org.pl
Krajowe Forum Terytorialne
16 lutego odbyło się posiedzenie tematyczne Krajowego Forum Terytorialnego “Miasta w polityce rozwoju – doświadczenia i perspektywy”. Poszedłem bez przekonania. Po pierwsze dlatego, że i tak musiałem wyjść wcześniej – obowiązki służbowe (w końcu takie spotkania to dla mnie to powinna być czysta przyjemność w końcu to działanie społeczne), po drugie tematem mniej się interesuję, po trzecie to posiedzenie tematyczne, a więc w raczej eksperckie – decyzje tam nie zapadają. Jednak z uwagi na niezbadane drogi dokumentów, które uniemożliwiły Radzie Działalności Pożytku Publicznego na czas (czyli przed pierwszym posiedzeniem plenarnym) wybrać pozarządowych reprezentantów (co więcej większość z członków ma stałych zastępców, a w procedurze Rady mowy o zastępcach nie było), było to moje pierwsze posiedzenie i uznałem, że trzeba. Okazało się również, że warto.
Do tej pory nie miałem jakiegoś określonego zdania na temat metropolii, chyba, że jako mieszkaniec wielkiego miasta. Jednak w tym temacie jest również obszar interesujący z punktu widzenia organizacji pozarządowych, choć przecież nie wprost. Te organizacje pozarządowe to w budżetach takiej metropolii to jakieś niewielkie procenty wydatków, nawet jak dodamy procentu na kulturę. Co innego szkoły, drogi, komunikacja, wodociągi, inwestycje itp. Więc słowa o organizacjach nie było. Było jednak o zarządzaniu. I to już mnie zainteresowało. Pani prof. Iwona Sagan zwróciła uwagę na rodzaje zarządzania metropoliami. Od centralistycznej, gdzie działa zarząd, który podejmuje decyzje, poprzez zrzeszeniuowy, gdzie poszczególne jednostki dobrowolnie włączają się we wspólne działania, aż po współzarządzanie obszaru metropolitalnego na zasadzie governance, czyli sieci, porozumienia, wielopoziomowe zarzadzanie. Pani profesor zauważyła, że te ostatnie zarzadząnie jest bardzo trudne, wymaga wielkiego profesjonalizmu. Nie dawała więc większych szans większością miast nie tylko w Polsce, ale też sugerowało, że tak zarządzane miasta będą miały niewwątpliwe przewagi konkurencyjne.
Ponieważ jak wiadomo w Polsce metropolii nie ma i moga one działać na zasadzie związków komunalnych (zrzeszeniowych) do tego znacznie ograniczonych prawnie (np. nie można powierzyć takiemu związkowi części zadania), albo swoistego liderstwa jednego maista, które swoimiu przewagami i zasobami przekonuje innych do współpracy nic dziwnego, że wypowiedzi prezydentów miast szły w kierunku centralistycznym. Tzn. ustawowowym powołaniem nowej jednostki samorządu terytorialnego, która zastępowałaby powiaty w obszarach metropolitalnych i funkcjonowałaby (jeżeli dobrze rozumiem) raczej na poziomie samorządu wojewódzkiego.
Rozumiem potrzeby zgłaszane przez Unię Metropolii Polskich i wiem, co podkreślała pani profesor, że kwestie dyskusji nad ustrojej metropolii jest czymś z jednej strony bardzo aktualnym, ale też zmieniającym się w czasie i nie danym raz na zawsze. Jednak mnie ta jednomyślność włodarzy metropolii zaniepokoiła. Wytraźnie widać było, że sprawność zarządzania jest efektem rezygnacji z rozwiazań demokratycznych. Oczywiście trudno przegłosować jednakową uchwałę w kilkunastu gminach, ale też daje to szanse wpływu tych loklanych demokracji (wiem, że czasem ze złych pobudek). Już teraz w większych miastach obywatel, czy nawet zbiorowy obywatel jakim jest organizacja pozarządowa specjalnie głosu nie ma. Większa centralizacja bez zapewnienia mechanizmów demokratycznej kontroli i wpływu może być wylaniem dziecka z kąpielą. Zrozumiałem to dokładnie w momencie gdy pojawił siepostulat zapewnienia rewitalizacji statusu zadania publicznego. Ja zwolennik zabytków i rewitalizacji społecznej pomyślałem tak to dobry plan. Ale juz po chwili okazał się, że ten status potrzebny jest do wywłaszczania, przymusu wykupu. A to, jako zwolennika praw obywatelskich podobało mi się znacznie mniej.
Co więc w sprawie metropolii i planowanej przez rząd Krajowej Polityki Miejskiej? Nie wiem. Mam nadzieję, iż kolejne polityki nie maja na celu odtworzenia poza zreformowanym systemem strategii kolejnego gąszczu działań administracji w której nikt się nie połapie. A metropolie staną się nie miejscem społecznej integracji i podnoszenia jakości życia technokratycznym sposobem zarządzania masami. Dobrze by było, gdyby znalazły się organizacje, które zechciałyby ten proces monitorować.
Piotr Frączak
