Skip to content

Jak stworzyć sprawne państwo poprzez dialog i partnerstwo?

na marginesie konsultacji Strategii „Sprawne Państwo 2011-2020”

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Zgodnie z przepisami ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju zwróciło się „do wszystkich zainteresowanych stron o zgłoszenie ewentualnych uwag i wyrażenie opinii” na temat poddanego konsultacjom projektowi strategii „Sprawne Państwo 2011-2020”. Przejrzałem Strategię  Rozwoju Kapitału Społecznego 2011-2020 postanowiłem więc też zajrzeć do „Sprawnego Państwa”. Tym bardziej, że w interesującym mnie obszarze „Wspieranie mechanizmów współpracy instytucji publicznych z obywatelami” zapisane było iż:„komplementarne będą działania podejmowane przez MRR dotyczące tworzenia systemu zarządzania strategicznego państwem oraz działania zaplanowane w Strategii Sprawne Państwo, za której realizację odpowiada MSWiA”.

Strategia „Sprawne Państwo 2011-2020”to 154 strony nie licząc załączników. Oczywiście skupiłem się na dialogu obywatelskim. I na początek wielka radość. Główny cel jakim jest „Państwo otwarte na potrzeby obywatela i efektywnie realizujące zadania publiczne” ma być realizowane stosowanie czterech „reguł postępowania i zasad”, z których pierwszą jest partnerstwo i dialog. Nic dziwnego. W diagnozie bowiem wyraźnie stwierdzono iż słabą stroną jest „brak wypracowanych skutecznych standardów komunikacji i dialogu społecznego umożliwiających partycypację obywateli i ich organizacji w procesach rządzenia”. Jednak  tu pojawia się też niepokojący sygnał. Oto „wśród mankamentów wskazujących na brak skuteczności państwa w sferze uczestnictwa obywateli na zasadach partnerstwa w procesach rządzenia” w pierwszej kolejności wymienia się „brak chęci po stronie obywatela do angażowania się w sprawy publiczne” a dopiero później „niewłaściwe wykorzystanie narzędzi dialogu społecznego, pomijanie w debatach publicznych innych partnerów społecznych niż tradycyjni (np. związki zawodowe)…”

O ile dobrze się zorientowałem to to, co ja określam mianem dialogu obywatelskiego znajduje sie w dwóch celach operacyjnych „Skuteczne zarządzanie i koordynacja” oraz „dobre prawo”. Zanim spróbuje opisać co według mnie z zapisanych tam pomysłów wynika konieczne wyjaśnienie terminologiczne. Zupełnie inaczej niż w Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego definiuje się pojecie dialogu społecznego i obywatelskiego. Tam, jak juz pisałem narzekano na to, ze są to dwa osobne formy dialogu. W Strategii Sprawne Państwo czytamy zaś „W kontekście postępującego usieciowienia społeczeństwa i równoczesnego swobodnego dostępu obywatela do różnych organizacji i grup społecznych oraz kręgów zainteresowania należy stwierdzić, że tradycyjny model konsultacji i dialogu społecznego oparty na trójkącie pracownik – pracodawca – Rząd wymaga uzupełnienia o inne, bardziej elastyczne narzędzia konsultacji i deliberacji (np. stałe konferencje, sondaże deliberatywne, panele obywatelskie, komórki planujące), wchodzące w skład pojęcia szerszego, jakim jest dialog obywatelski”. Tu więc nie chodzi o integracje dialogów, ale o rozszerzenia dialogu społecznego.

Czy to dobrze czy źle (poza tym, że rząd mógłby dopracować się spójnej terminologii)? Chyba dobrze, bo nigdzie więcej o dialogu obywatelskim w dokumencie nie przeczytamy, więc spróbujmy (choć momentami nie jest to łatwe) czytać wszędzie „dialog społeczny” jako „rozszerzony dialog społeczny”. A teoretycznie są do tego podstawy bo w dokumencie czytamy „jedną z naczelnych zasad funkcjonowania państwa demokratycznego jest zasada partnerstwa i dialogu rozumianego jako współudział, współdecydowanie i współodpowiedzialność podmiotów publicznych w osiągnięciu założonego celu, a także monitorowaniu i ewaluacji podejmowanych w ramach strategii działań interwencyjnych. Zasada partnerstwa w tworzeniu i realizacji polityk publicznych obejmować musi także relacje z sektorem pozarządowym”.

Jednak próżno szukam konkretów co do tego jak to partnerstwo będzie wyglądać. Oczywiście czytamy informacje o tym jak będzie wzmacniany dialog społeczny jako istotny „z punktu widzenia funkcjonowania instytucji i realizacji zadań, w tym na etapie podejmowania decyzji ważnych dla państwa i obywateli czy na etapie konsultacji dokumentów strategicznych lub programowych” prowadzony „w celu budowania porozumienia, łączenia i godzenia różnych interesów na rzecz współodpowiedzialności za rozwój państwa. Dlatego też należy tę formę współpracy rozwijać i promować oraz korzystać z dobrych praktyk wynikających chociażby z wdrażania Narodowego Planu Rozwoju 2004-2006 czy Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia 2007-2013 poprzez rozwój mechanizmów partycypacyjnych pomiędzy administracją publiczną, organizacjami pozarządowymi i organizacjami dialogu społecznego, z uwzględnieniem usprawniania mechanizmów wymiany informacji między stronami dialogu, uzgadniania polityk publicznych, e-konsultacje, zapewnienie relacji między partnerami społecznymi wyrażającymi się w mechanizmach tj. negocjacje, konsultacje, rozwiązywanie sporów zbiorowych, zawieranie porozumień”. Na tym poziomie ogólności to właściwie nie mogę dojść czy cos się zmieni, czy też pozostaniem na poziomie werbalnego partnerstwa i arbitralnych decyzji.

Niewiele jest też o ciałach dialogu. Pisze się tylko iż zostanie dokonany przegląd „celowości funkcjonowania ciał opiniodawczo-doradczych powoływanych przy organach administracji publicznej”, ale w celu „doskonalenia funkcjonowania państwa wraz z porządkowaniem i upraszczaniem struktur organizacyjnych” i  zmierzania „w kierunku zastąpienia dotychczasowego biurokratycznego modelu administracji publicznej i sposobu jej działania nowym modelem menedżerskiego zarządzania publicznego”, który jak mi wiadomo dość daleki jest od idei „dobrego rządzenia” rozumianego jako partycypacyjne zarządzanie. 

Ogólnie powiem tak. W Strategii brak konkretów i – jak dla mnie – jest ona trochę merytorycznie niespójna wewnętrznie. Oznacza to, że w obszarze dialogu obywatelskiego (może poza powiązanymi z nim konsultacjami społecznymi, choć i tu konkrety są dość dalekie od jednoznaczności[1])  nie budzi dużych nadziei. I nie pociesza mnie nawet stwierdzenie, iż „Koordynator zarządzając całym procesem wdrażania strategii będzie współpracował” m. in. z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego, Trójstronną Komisją ds. Społeczno-Gospodarczych i Radą Działalności Pożytku Publicznego. Współpracował będzie, ale co z tego wyniknie?

Piotr Frączak



[1] np. „dokonanie przeglądu obowiązujących ustaw normujących zasady i tryb przeprowadzania konsultacji społecznych projektów aktów normatywnych w celu opracowania zmian w tym przedmiocie – zmiany te zmierzałyby do zobowiązania organu opracowującego projekt założeń projektu ustawy do przeprowadzania konsultacji społecznych, tak aby: (…) uniknąć zbędnego zasięgania opinii w sytuacjach, gdy nie może przynieść to satysfakcjonujących efektów (np. konsultowania projektu ustawy, jeżeli został on w całości oparty na wcześniej konsultowanych założeniach)”.